Podsumowanie projektu

Nasze „Listy z Bieguna Północnego” otworzyły Gwiezdny Tunel , który przez 24 grudniowe dni gościł w Waszych domach. Wysłaliśmy ponad 5000 wiadomości pełnych Ciepłej Magii , opowiadając o przyjaźni elfów, mądrości Mikołaja i cyfrowym sercu Mirai. Ten projekt powstał z czystej radości tworzenia – z myślą o Hani i każdym z Was. Wierzymy, że wspólne czytanie stało się dla Waszych rodzin najpiękniejszym prezentem.

Dziękujemy, że razem z naszymi bohaterami ruszyliście na ratunek Zimnej Magii!

Subskrybentów

Wysłane wiadomości

Otwarte wiadomości

Godzin pracy nad tekstem

Godzin pracy nad oprawą
(mailing, strona www, fb)

%

Radości z tworzenia

Opini / reakcji / komentarzy

Wirtualne kawy

Ciekawostki

Odwiedziliście już Porządkownik Elfa Pilnujka?

Jeśli nie, to nasz Główny Specjalista ds. Porządku i Procedur może poczuć lekkie drżenie ucha z niepokoju. Skrupulatnie skatalogował tam wszystkich mieszkańców naszej wioski – od wielkich bohaterów po postacie przemykające w tle. Znajdziecie tam również słowniczek pojęć, które dla elfów są oczywiste jak lukier na pączku, a dla ludzi mogą brzmieć jak czysta magia.

Ekonomia według Liczyskąpka

To nie sekret, że szata graficzna projektu powstała w dużej mierze przy wsparciu sztucznej inteligencji. Gdy Elf Liczyskąpek zobaczył kosztorys profesjonalnego ilustratora, o mało nie połknął własnego liczydła! Jego miłość do oszczędności wygrała – uznał AI za „najbardziej zoptymalizowane rozwiązanie”. Na szczęście Mirai dopilnowała, by w każdym obrazie tliła się iskierka prawdziwej magii.

Od bałtyckiego piasku po biegunowy śnieg

Nasza opowieść rodziła się przez wiele miesięcy w najbardziej zaskakujących miejscach – od mroźnych, pachnących smarem warsztatów, po słoneczną bałtycką plażę, na której Mikołaj i Pani Mikołajowa łapali letnie promienie słońca. To najlepszy dowód na to, że świąteczna magia nie zna granic ani szerokości geograficznych i potrafi rozkwitnąć nawet w środku lata.

Żywioł natchnienia i redakcyjne psikusy

Życie na Biegunie to prawdziwy żywioł i wielka legenda, która dzieje się „tu i teraz”. Muszę się Wam jednak do czegoś przyznać: natchnienie często dopadało mnie w ostatniej sekundzie, przez co niektóre teksty trafiły do Gwiezdnego Tunelu bez ostatecznej redakcji. Za wszelkie literówki i językowe potknięcia pełną odpowiedzialność biorę ja – autor, który w twórczym pędzie wprowadzał poprawki, zanim niezastąpiona Redaktorka Kasia zdążyła nanieść niezbędne korekty. Przyjmijmy, że to sprawka Elfa Fajtłapka, który akurat potknął się o własny cień i pomieszał litery w gotowym maszynopisie!

Tempo godne sań Mikołaja

Słuchamy Waszych głosów uważniej, niż Rozalia nasłuchuje szelestu torebki z jej ulubionym owsem! List z 11 grudnia, choć pełen mądrości Elfa Bajarza , okazał się dla niektórych czytelników nieco zbyt obszerny. Skróciliśmy go więc o kilka akapitów, by opowieść pędziła przed siebie niczym sanie, w których Majsterkowicz właśnie zamontował nowiutkie turbodoładowanie!

Kontakt

Ta historia żyje i rozwija się dzięki czytelnikom, takim jak Ty. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące projektu, sugestie lub po prostu chcesz podzielić się swoją opinią na temat „Listów z Bieguna Północnego” – będzie mi niezmiernie miło. Chętnie odpowiem na każdą wiadomość i poznam Twoje zdanie.